Murki, ktoś wie co zrobić…

Murki, ktoś wie co zrobić dalej? Sprawa ma się tak:

Postawiłem auto przed blokiem na parkingu równolegle do jezdni, ktoś mi je przytarl najpewniej podczas parkowania, kojarzę jakie auta tu stoją itd więc pochodzilem wzdłuż ulicy i mam prawdopodobnego sprawcę, mam na swoim aucie ślady lakieru oraz podkładu, na aucie domniemanego sprawcy jest czarny lakier oraz właśnie niebieski podkład, nie wiem kiedy mi je przytarl, bo auto stało tam 4 dni nieruszane oraz nie mam 100% pewności czy to na pewno ten samochód, ale tak na 95% stawiam, że to te auto.

Mam zdjęcia uszkodzeń swoich i sprawcy, numer jego rejestracji. Nie ma monitoringu, nie ma świadków, na policję iść czy nie warto? Może wsadzić kartkę za szybę i liczyć na odzew?

#wroclaw #kiciochpyta #motoryzacja #policja