Czym nad Balaton? cz.3 W…

Czym nad Balaton? cz.3

W dzisiejszym odcinku jedyny w swoim rodzaju van coupe. Zawsze gdy go spotykam (a dzieje się to niezmiernie rzadko, gdyż auto powstało w liczbie 8557 sztuk), moje brwi układają się w literkę x, a usta w literkę D.

Wspaniałe były to czasy, końcówka XX wieku i początek XXI wieku dla motoryzacji – śmiałe koncepcje, niskie normy emisji spalin, duża różnorodność w markach, brak obecnego oligopolu w Unii Europejskiej. Czy ktoś sobie teraz wyobraża, by powstało coś tak równie oryginalnego? Odkąd korporacjami rządzą księgowi – absolutnie.

A teraz ciekawostki:
– nazwa to połączenie francuskiego avant – przed i angielskiego time – czas. Muszę przyznać, że to bardzo zgrabny mariaż i wymawianie tego słowa sprawia mi dużą przyjemność. Z pewnością brzmi lepiej niż Qashqai lub Kodiak.
– za projekt, rozwój i produkcję samochodu odpowiedzialna była Matra – firma podległa Renault, specjalizująca się niegdyś w autach sportowych
– Podwójny system zawiasów w drzwiach. Jak przystało na samochód trzydrzwiowy, są one dość długie, tym niemniej jednym prostym trikiem inżynierom Renault udało się uczynić wsiadanie na tylnym fotelu całkiem wykonalnym.
– Cztery skórzane fotele ze szkockiego miasteczka Bridge of Weir, tylne umieszczone wyżej niż przednie, więc efekt był jak w kinie lub teatrze.
– Brak słupka B, po otwarciu wszystkich szyb powstaje gigantyczna przestrzeń po bokach, ułatwiająca obserwację okolicy.
– Pasy bezpieczeństwa przymocowane do foteli, a nie słupka B (bo go nie ma)
– Pionowo otwierająca się maska ułatwiająca dostęp do bardzo zabudowanego silnika. Najmocniejszy to sprawdzony 2.9 V6 o mocy 210 KM. Wystarczająco by rozpędzić 1600 kg.

Wprawne oko dostrzeże, zwłaszcza po tylnej szybie, duże podobieństwo do Vel Satisa albo Megane II generacji. Z przodu wygląd niemal identyczny z Espace IV.

Auto produkowano w latach 2001-2003, szybko zwinięto biznes z powodu minimalnej sprzedaży. Matra miesiąc po zakończeniu produkcji wycofała się z przemysłu motoryzacyjnego i zamknęła fabrykę w Romorantin-Lanthenay.

#rzetelnafura